W drodze ze smakiem

"Raz zobaczyć jakąś rzecz znaczy więcej, niż sto razy o niej słyszeć." Epiktet z Hierapolis

W drodze ze smakiem

Smaczny relaks w Dworku Wymysłowo pod Tucholą

Nie planowałam tego wpisu. To miał być jeden z tych weekendów, w których odpoczywamy na leniwca – bez zwiedzania, ganiania atrakcji, tak po prostu, tylko my i totalny luz. Nie szukałam 5* eleganckiego hotelu, szukałam miejsca, w którym będziemy mogli się zaszyć, uciec światu… Tak mi się spodobało, że jednak postanowiłam opowiedzieć światu o tym jak miło można spędzić czas w Borach Tucholskich nawet zimą. Leśne rejony, znane z dużej ilości grzybów, jagód czy ryb w wielu jeziorach są idealnym miejscem do spędzania czasu na łonie natury.

Nad Brdą
Daniele

Do Tucholi nie mamy daleko, dlatego trafiliśmy do Dworku Wymysłowo. Droga tuż przy dworku wiedzie przez las, nie jest asfaltowa, ale jakoś daliśmy radę dojechać, nie uszkadzając przy tym samochodu. Pierwsze co rzuciło nam się w oczy, to duży wybieg dla zwierząt. Hodowane są tam daniele, które chętnie pozują do zdjęć 😉 Przy wejściu znajduje się też duży plac zabaw dla dzieci i nawet dwa boiska do gry w piłkę.

Dworek Wymysłowo

Sam dworek złożony jest z dwóch połączonych części – restauracyjnej, w której mieści się recepcja, restauracja i basen, oraz drugiej – hotelowej. Muszę przyznać, że wystrój spodobał mi się jak tylko weszliśmy do środka. Bardzo ładnie urządzone wnętrza, zarówno te ogólnodostępne jak i pokój, w którym spaliśmy.

Restauracja

Na miejscu znajduje się restauracja, w której zjedliśmy obiad. Karta dań jest bardzo krótka, ale za to dania bardzo smaczne, a porcje obfite. Zamówiłam gulasz z żołądków, a Janek żeberka. Jak najbardziej możemy polecić oba dania. Spróbowaliśmy również deseru. Może nie był zachwycający, ale był poprawny. Na plus – zamówiliśmy jeden, a sympatyczna Pani kelnerka zaproponowała, że podzieli go nam na dwa talerzyki 😉 miło, a i wyglądały całkiem ładnie 🙂 Dodam za to, że kawa była bardzo dobra, a na śniadanie (zawarte w cenie noclegu) był duży wybór świeżych i smacznych wyrobów.

Gulasz z żołądków drobiowych
Żeberka

W hoteliku można skorzystać (co oczywiście zrobiliśmy 😉 ) z kilku atrakcji w cenie noclegu. Basen, jacuzzi czy bilard są dobrym wyborem zimą, nie można się nudzić. Latem zapewne jest jeszcze ciekawiej. Są miejsca na grilla czy ognisko, boiska do piłki, przystań kajakowa niedaleko dworku. Przy obiekcie znajduje się również muzeum Indian, ale nie mogę nic napisać na ten temat, bo po prostu go nie zwiedziliśmy. Przeszliśmy się nad przystań, do której wiedzie droga przez las i zajmuje kilka minut. Nad Brdą widoczne są miejsca na rozłożenie namiotów, także latem jest to też dobre miejsce na spędzenie kilku dni pod namiotem.

Muzeum Indian

Sądzę, że wiosną czy latem wrócimy w to miejsce, aby zażyć trochę świeżego powietrza, jeżdżąc rowerami po tych pięknych lasach.

*tekst nie jest sponsorowany, po prostu nam się podobało 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.