W drodze ze smakiem

"Raz zobaczyć jakąś rzecz znaczy więcej, niż sto razy o niej słyszeć." Epiktet z Hierapolis

W drodze ze smakiem

Samochodem przez Bałkany

Należymy do osób, które lubią podróżować własnym samochodem. Dlatego jak tylko mamy okazję, wybieramy ten środek transportu. Co warto wiedzieć przed wyjazdem na Bałkany? Jak się jeździ po Macedonii czy Albanii? Poniżej kilka przydatnych informacji, których sami szukaliśmy przed wyjazdem i które zostały przez nas zweryfikowane. Nasz trasa prowadziła kolejno przez Serbię, Macedonię, Albanię, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę oraz północną część Chorwacji. Właśnie tych państw będą dotyczyły nasze wskazówki. Do samej Serbii jechaliśmy jeszcze przez Słowację i Węgry, gdzie korzystaliśmy z winiet. Radzimy zakupić je przez internet, ponieważ rok wcześniej za zakup winiet na stacji w Zwardoniu zapłaciliśmy naprawdę dużą prowizję.

Dokumenty potrzebne przy podróży własnym samochodem na Bałkany:

  • prawo jazdy (nie jest potrzebne międzynarodowe prawo jazdy)
  • dowód osobisty (lub paszport, ale dowód wystarczy)
  • dowód rejestracyjny samochodu
  • ubezpieczenie OC w postaci Zielonej Karty (oprócz Serbii) wydawanej dodatkowo (w zależności od ubezpieczyciela może być za darmo lub za drobną opłatą) do OC
  • my jeszcze zalecamy (nie obowiązkowe) wykupienie dodatkowego Assistance dla samochodu, tak na wszelki wypadek 😉
bałkany droga bosnia 1
bałkany droga czarnogóra 4
bałkany droga czarnogóra 3

Przejścia graniczne:

  • na największą kolejkę do przejścia granicznego trafiliśmy na granicy węgiersko – serbskiej
  • z powyższego powodu wybraliśmy mniejsze przejście graniczne, a nie autostradowe
  • na samych Bałkanach ruch na przejściach odbywał się bardzo płynnie
  • największy ruch był na granicy czarnogórsko – albańskiej (duża liczba jednodniowych wycieczek z Czarnogóry do Albanii – np. do Kruji)
  • tylko na przejściach granicznych Schengen (węgiersko – serbskiej i chorwacko – węgierskiej) musieliśmy otworzyć bagażnik
  • kontrole nie są szczegółowe, nigdzie nie przeszukiwano nam samochodu
  • na kilku przejściach nawet nie wychodziliśmy z samochodu 😉
  • na każdym przejściu trafiliśmy na miłych strażników/celników 🙂

Większość dróg na Bałkanach jest bezpłatna. Jedyne opłaty drogowe:

  • w Serbii bardzo wygodnie jedzie się autostradą, która biegnie do granicy z Macedonią, jest ona jednak płatna, kilka bramek po drodze
  • kilka Euro (chyba 3) zapłaciliśmy jeszcze przy granicy Bośni i Czarnogóry (nowa droga)
  • w Bośni i Hercegowinie też jest kilka płatnych odcinków płatnych dróg, ale z nich nie korzystaliśmy
  • wracając przez północną Chorwację także ominęliśmy płatne odcinki.
bałkany droga albania 1
bałkany droga czarnogóra 2

Dużo się naczytaliśmy na temat stanu dróg. Jednak trzeba przyznać, że Bałkany cały czas się rozwijają, co widać po mijanych budowach kolejnych odcinków dróg. Korzystaliśmy z GPSa, który tylko kilka razy próbował nas skierować na drogę gruntową (pomimo wyłączonej opcji takich dróg). Zdajemy sobie jednak sprawę, że rejony, które odwiedzaliśmy są dość popularne, więc drogi w mniej uczęszczanych miejscach mogą wyglądać o wiele gorzej.

bałkany droga serbia autostrada
bałkany droga macedonia 1
bałkany droga macedonia 2

Parkingi:

  • zawsze staramy się wynajmować nocleg z parkingiem, zawsze bezpieczniej i wygodniej
  • można się nieźle nakręcić kierownicą próbując zaparkować w ciasnym garażu pod sporym kątem, tyłem i to jeszcze pod stromą górkę 😉
  • w miejscach typowo turystycznych przeważnie znajdują się parkingi
  • nawet jeżeli zdarzyło nam się zostawić samochód poza ogrodzeniem, nic złego się nie stało.

Nasz samochód jest wyposażony w instalacje LPG, dlatego istotne dla nas była przede wszystkim dostępność tego paliwa. Przed wyjazdem zatankowaliśmy benzynę do pełna, aby w razie braku gazu na stacjach mieć jakiś zapas paliwa. Najdroższe paliwo było z pewnością na Węgrzech, zwłaszcza na autostradach. Było o prawie 50% droższe niż w Polsce. Poza tym, ceny były zbliżone do tych w naszym kraju. Z dostępnością i jakością LPG też nie było dużych problemów,. Jedynie na drodze wokół Zatoki Kotorskiej w Czarnogórze nie widzieliśmy przez prawie całą trasę ani jednej stacji z tym rodzajem paliwa.

bałkany parking czarnogóra 1
bałkany droga serbia 1

Kierowcy – to temat rzeka. Najbardziej obawialiśmy się albańskich kierowców. Jednak nie było tak źle. Owszem trzeba uważać, ale taką zasadę wyznajemy również na naszych rodzimych drogach. Ciśnienie może się podnieść np. przy pokonywaniu ostrych zakrętów wąskich górskich dróg, kiedy z naprzeciwka nagle wyskoczy jakieś auto. Nie zdarzyło się to nam jednak zbyt wiele razy. Denerwować może też, kiedy np. kierowca postanowi sobie uciąć pogawędkę ze znajomym. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie robił tego zostawiając samochód na środku ronda 😉

bałkany droga bosnia 2
bałkany droga czarnogóra 1

Przepisy różnią się w każdym kraju. Dozwolone prędkości są podobne do tych obowiązujących u nas. My, żeby się nie zamieszać, sprawdzaliśmy je przed samym wjazdem do konkretnego państwa. Są również znaki informacyjne zaraz za wjazdem za granicę. Warto też się zapoznać jeszcze w Polsce jakie wyposażenie samochodu jest obowiązkowe. Tutaj również nie ma jakichś wielkich różnic. Ani razu nie zatrzymała nas policja, w Bośni i Hercegowinie bardzo dobrze działa system ostrzegania mrugającymi światłami 😉

Podróży samochodem na Bałkany nie trzeba się obawiać. Wystarczy wziąć potrzebne dokumenty, zachować szczególną ostrożność, dużo energii, pić sporo bałkańskiej mocnej czarnej kawy i długa droga nie powinna być straszna, a może się okazać miłym wspomnieniem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.