W drodze ze smakiem

"Raz zobaczyć jakąś rzecz znaczy więcej, niż sto razy o niej słyszeć." Epiktet z Hierapolis

W drodze ze smakiem

Rok 2018 – wnioski

 

Ubiegły rok z pewnością był dla nas bardzo intensywny pod względem wyjazdów. Uwielbiamy podróże i staramy się wykorzystać dane nam 26 dni urlopu jak najlepiej. Na szczęście w 2018 roku wyjeżdżaliśmy dość często 🙂 Im więcej się coś robi, tym więcej można się nauczyć. W tym roku zauważyliśmy kilka rzeczy, które ułatwiają bądź utrudniają nasze podróże. Nasza krótka subiektywna lista:

 

  • jak najmniejszy bagaż – niby oczywiste, wszędzie wałkowane, a i tak zawsze mamy za dużo bagażu. Na szczęście z wyjazdu na wyjazd udaje się spakować w jak najmniej toreb czy plecaków. Jadąc samochodem można oczywiście zabrać więcej rzeczy, ale niewygodne jest ich ciągłe przenoszenie, kiedy trzeba zmieniać nocleg kilka razy. Wszyscy narzekają na nową politykę bagażową tanich linii lotniczych. Dla nas nie jest problemem spakowanie się w jeden mały plecak na weekend.

Czarnogóra Sveti Stefan
Czarnogóra

 

  • najlepiej wynająć mieszkanie – kiedyś bałam się tej opcji, ponieważ trzeba się dogadywać z właścicielem, gdzie poza Unią Europejską może to nas dużo kosztować. Dodatkowo, po co wynajmować mieszkanie tylko na jedną noc, to za dużo zachodu. A właśnie, że nie. Muszę przyznać, że w 2018 roku zaczęłam wynajmować mieszkania, gdzie tylko było to możliwe i ani razu nie żałowałam tej decyzji. Jeśli ktoś lubi swobodę i ceni sobie prywatność, to jest to najlepszy pomysł. Pomocny w takim przypadku może okazać się sms czy email wysłany jakąś godzinę przed dojazdem. Czasem może nam to zaoszczędzić czas, jaki byśmy stracili na oczekiwanie na klucze.

    Macedonia Ochryda mieszkanie
    Mieszkanie w Ochrydzie

    Macedonia mieszkanie Ochryda
    Mieszkanie w Ochrydzie

 

  • wynajem z parkingiem – jeżeli nie znamy dokładnie okolicy, boimy się o nasz samochód lub też wynajmujemy nocleg w bardzo turystycznym miejscu, gdzie możemy mieć problemy ze znalezieniem miejsca dla auta, zawsze szukamy miejsca z prywatnym parkingiem. W Belgradzie parkowaliśmy na prywatnym miejscu parkingowym tak ciasnym, że nasze auto się ledwo zmieściło, ale mimo to byliśmy zadowoleni, ponieważ ciężko było znaleźć w okolicy inny parking, do tego bezpłatny.

    Serbia Belgrad parking prywatny
    parking w Belgradzie

 

  • nie ufaj zbyt mocno opiniom w internecie – niby banał, ale bardzo ważny. Kiedyś w czasie podróży nie sprawdzaliśmy, gdzie można dobrze zjeść w internecie i zdawaliśmy się na los. W poprzednim roku starałam się być bardziej „świadoma” i sprawdzałam opinie przed wyjazdem na znanym portalu, gdzie można wystawiać opinie restauracjom. I niestety wiele razy się mocno zawiedliśmy. Bardzo mocno w Belgradzie, w poszukiwaniu najlepszych cevapi, a totalnie ów portal przekreśliła nasza chyba 2 km wycieczka (cały czas pod górkę), aby spróbować zwykłej, przeciętnej pizzy w Lecco.
    Włochy Lecco pizza
    pizza w Lecco

 

  • płać w znanej walucie – tego nauczyliśmy się już dwa lata temu na Węgrzech, gdzie nie zwróciliśmy uwagi płacąc w Forintach, że ich równowartość w Euro jest nieco mniejsza. Od tej pory, jeżeli rezerwuję nocleg przez internet i mamy podaną cenę w Euro bądź w USD staramy się dogadać wcześniej czy możemy zapłacić właśnie w jednej z tych walut, a nie w walucie lokalnej. Można się tak zabezpieczyć przed nie zawsze uczciwymi wynajmującymi, ale też jest to po prostu wygodniejsze dla nas. Oczywiście nie wszędzie się to sprawdzi, zwłaszcza, kiedy szukamy noclegu na miejscu.
Węgry Siofok Balaton
Balaton

 

  • nie polegaj tylko na karcie płatniczej – i wcale nie chodzi o to, aby mieć trochę gotówki, gdy nie będzie bankomatów albo możliwości płatności kartą. Janek miał niemiłą sytuację w Holandii, gdzie nie mógł zapłacić kartą, bo miał Visę, a nie posiadał innej. Czyli nawet w Unii Europejskiej mogą nas spotkać dziwne problemy z płatnościami.
Macedonia waluta denar macedoński
Denar macedoński

 

  • zawsze COŚ przywieź – tak, my zawsze musimy. Nie potrafimy wrócić z podróży z pustymi rękoma. Zawsze musimy coś przywieźć i to nie sobie, to jest zrozumiałe. Bardzo lubimy obdarowywać nasze rodziny, najczęściej przywozimy różnego rodzaju produkty żywnościowe charakterystyczne dla danego miejsca (słodycze, herbaty, kawy… w zależności od regionu). Mamy nadzieję, że w ten sposób uda nam się najlepiej przekazać jak tam jest 😉 i czy jest smacznie 😀
    Białoruś Grodno Spartak Słodycze
    Spartak w Grodnie

 

Rok 2018 był pełen nowych wydarzeń. Odwiedziliśmy 13 krajów, nocowaliśmy w wielu miejscach, od małych pokoików, po ekskluzywne hotele. Pierwszy raz leciałam 12 godzin bez przerwy samolotem, na własnej skórze dowiedziałam się czym jest jet lag i moczyłam nogi w Oceanie Spokojnym. W ciągu dwóch tygodni przejechaliśmy 4000 km objeżdżając Bałkany oraz odwiedziliśmy tak nieznaną nam Białoruś. Posmakowaliśmy mnóstwo nowych dań, tych pysznych i tych, których nigdy już nie tkniemy. Zdecydowanie miniony rok pod względem podróży był bardzo udany, oby nowy był przynajmniej taki sam, ale jak to się zwyczajowo mówi, niech będzie nawet lepszy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.