W drodze ze smakiem

"Raz zobaczyć jakąś rzecz znaczy więcej, niż sto razy o niej słyszeć." Epiktet z Hierapolis

W drodze ze smakiem

Grodno – wizytówka Białorusi

 

Grodno znajduje się bardzo blisko Polski, jedyne 20 km od granicy. Od kilku lat można tam dojechać bez konieczności posiadania wizy. Żeby jednak nie było tak łatwo, konieczne jest spełnienie kilku warunków (całą procedurę postaram się opisać w następnym wpisie). My wybraliśmy się na Białoruś z grupą znajomych jesienią, pod koniec października.

Pierwsze co rzuca się w oczy wjeżdżając na Białoruś to wielki porządek. W przeciwieństwie do naszych wspomnień z Bałkanów, przy drogach nie zobaczymy śmieci. Z pewnością Grodno jest jednym z najbardziej zadbanych miast, w jakich do tej pory byliśmy. Władze Białorusi mocno dbają o dobry wizerunek. Pozwolili na ruch bezwizowy do Grodna i bardzo dobrze przygotowali się na przyjazd turystów. Tutaj prace społeczne są na porządku dziennym, nie widać osób bezdomnych, najprawdopodobniej dlatego, że na Białorusi istnieje obowiązek pracy. Czy to lepiej czy też godzi w osobiste dobra nie mnie oceniać. W każdym razie efekt jest zdumiewający. Jest po prostu czyściutko.

 

Bialorus Grodno Plac Sowiecki
Plac Sowiecki
Bialorus Grodno smietnik
fikuśny kosz na śmieci
Bialorus Grodno MOnaster cerkiew narodzenia matki bozej
Monaster Narodzenia Matki Bożej
Bialorus Grodno wieza strazacka
wieża strażacka
Bialorus Grodno trolejbus
trolejbus
Bialorus Grodno stara zniszczona kamienica
stara kamienica

 

Grodno swoje lata świetności przeżywało za panowania króla Stefana Batorego, który upodobał sobie tamtejszy zamek. Niestety nie udało nam się go zwiedzić. Stary Zamek w tym momencie przechodzi remont i zwiedzanie jest utrudnione, ale nie niemożliwe, wnosząc po tabliczkach kierujących do kas. My odwiedziliśmy Nowy Zamek, który był świadkiem ważnych wydarzeń związanych z historią Polski. To właśnie w tym kompleksie pałacowym odbył się ostatni sejm I Rzeczypospolitej, podczas którego zatwierdzono jej drugi rozbiór. Tutaj abdykował król Stanisław August Poniatowski. W zamku można zwiedzać sale muzealne z różnymi ekspozycjami, np. „Nowy Zamek. Wydarzenia i los”, „Uzbrojenie minionych stuleci”, a nawet „Wspaniały świat natury”, gdzie wita nas niedźwiedź polarny 😉 Taki miszmasz.

 

Bialorus Grodno Nowy Zamek nad Niemnem
Nowy Zamek nad Niemnem
Bialorus Grodno Stary Zamek remont
remontowany Stary Zamek
Bialorus Grodno Nowy Zamek Muzeum
Muzeum w Nowym Zamku
Bialorus Grodno Nowy Zamek komnata
komnata w Nowym Zamku
Bialorus Grodno Nowy Zamek wystawa
wystawa w Nowym Zamku
Bialorus Grodno Nowy Zamek Wspanialy Swiat Natury
jedna z wystaw w Nowym Zamku

 

Stary i Nowy Zamek znajdują się praktycznie jeden przy drugim, a z ich terenów można zejść na bulwar nad Niemnem. Idąc wzdłuż rzeki, na skarpie natrafiliśmy na budynek najstarszej prawosławnej cerkwi w mieście – Cerkwi Borysa i Gleba. Jedna ze ścian świątyni na skutek osunięcia skarpy w XIX wieku została odbudowana z drewna, przez co wygląda dość charakterystycznie. Wracając w  stronę centrum natknęliśmy się na pozostałości po dawnym browarze. Niestety w zeszłym roku jeden z głównych budynków spłonął w pożarze, krótko przed wystawieniem go na przetarg. A szkoda, browar w takim miejscu na pewno byłby jednym z punktów obowiązkowych dla turystów odwiedzających Grodno…

 

Bialorus Grodno cerkiew na wzgorzu
stara cerkiew na wzgórzu nad Niemnem
Bialorus Grodno Cerkiew Borysa i Gleba
Cerkiew Borysa i Gleba
Bialorus Grodno Cerkiew Borysa i Gleba
odbudowana Cerkiew Borysa i Gleba
Bialorus Grodno stary browar
stary browar
Bialorus Grodno Niemen bulwar
nad Niemnem

 

Powyżej starych budynków browaru wznosi się wielki gmach Teatru Dramatycznego. Jest on chyba najczęściej pojawiającym się budynkiem na różnych pocztówkach. Bardzo łatwo zapada w pamięć przez swoją dość „nowoczesną” budowlę, przypominającą wielką koronę. Obok, na rondzie wznosi się na cokole czołg T34, z rufą skierowaną, a jakże, na zachód. Może tutaj – bez komentarza…

Teatr i czołg znajdują się w najbardziej reprezentatywnym miejscu Grodna – na Placu Sowieckim (dawniej był to Plac Batorego). Mieliśmy szczęście nocować w mieszkaniu znajdującym się w kamienicy przy samym Placu, dlatego zwiedzanie nie nadwyrężyło naszych sił 😉 Dla katolików, bardzo ważna może być informacja, że w bardzo dobrze zachowanym Kościele farny oo. Jezuitów, leżącym również przy Placu, odprawiane są msze w języku polskim. Będąc na miejscu na pewno warto poświęcić tą godzinkę na udział w takim wydarzeniu.

 

Bialorus Grodno czolg T34
czołg T34
Bialorus Grodno Teatr Dramatyczny
Teatr Dramatyczny
Bialorus Grodno ulica Batorego
ulica Batorego
Bialorus Grodno Kosciol farny Jezuitow
Kościół Farny oo. Jezuitów

 

Warto dodać, że w Grodnie można odpocząć w licznych małych parkach, które są oczywiście bardzo zadbane. My trafiliśmy do parku Zhilibera, niedaleko miejsca, w którym znajduje się pomnik Lenina. U nas nie do pomyślenia, a tam stoi sobie spokojnie na wielkim pustym placu i patrzy z góry na przechodniów. Cóż – znowu bez komentarza…

Dla osób szukających polskich akcentów – na pewno warto zwrócić uwagę na Muzeum (dawny dom) Elizy Orzeszkowej, mieszczące się przy ulicy nazwanej jej imieniem oraz pomnik pisarki znajdujący się nieopodal.

 

Bialorus Grodno Park Zhilibera
Park Zhilibera
Bialorus Grodno Park Zhilibera
Park Zhilibera z Leninem w tle
Bialorus Grodno pomnik Lenina
pomnik Lenina
Bialorus Grodno Dom Muzeum Elizy Orzeszkowej
Dom Elizy Orzeszkowej
Bialorus Grodno rzezba na budynku
rzeźba na budynku
Bialorus Grodno Sobor Opieki Matki Bozej
Sobór Opieki Matki Bożej

 

Główną turystyczną ulicą, będącą jednocześnie deptakiem, jest ulica Sowietskaja, na której spotkaliśmy kramiki oraz głównie restauracje i kawiarnie. Na pierwszy ogień wybraliśmy restaurację Karczma, znajdującą się na rogu ulicy. Chcieliśmy przede wszystkim spróbować kuchni białoruskiej. Nasze zamówienie składało się głównie z placków ziemniaczanych (draników), z różnymi sosami oraz mięsa. Trzeba przyznać, że kiedy kelner powiedział, że dostanę do placków bekon, nie spodziewałam się wielkiego, grubego, tłustego kawała boczku 😉 Ale i tak mi smakowało i na pewno było bardzo syte 😉

Kolejnego dnia trafiliśmy do restauracji Korolevskaya Ohota, która zdumiewa swoim bogatym wystrojem, trochę może nawet komicznym… Soljanka była bardzo dobrym wyborem, do tego białoruskie smaki podkreśliły pyzy mięsne oraz pieczone żeberka (znowu bardzo tłuste 😉 ). Czego żałuję, to to, że tylko jeden raz wybraliśmy się do kawiarni. Ogólnie nie piję kawy na co dzień, ale kiedy jestem w podróży to mój „must drink”, podobnie jak próbowanie do tego różnych ciast. Na szczęście ten jeden raz był udany, trafiliśmy do kawiarni Raskosha 1795. Bardzo dobra kawa i całkiem spory wybór smacznych ciast sprawił, że mogę to miejsce jak najbardziej polecić.

 

Bialorus Grodno ulica deptak Sowietskaja
ulica Sowietskaja
Bialorus Grodno placki ziemniaczane draniki
placki ziemniaczane z dodatkami
Bialorus Grodno restauracja Korolevskaya Ohota Krolewskie Polowanie
restauracja Korolevskaya Ohota
Bialorus Grodno Korolevskaya Ohota Krolewskie Polowanie
Korolevskaya Ohota
Bialorus Grodno soljanka
soljanka
Bialorus Grodno grillowane warzywa
grillowane warzywa
Bialorus Grodno pyzy z miesem
pyzy z mięsem
Bialorus Grodno zeberka
żeberka
Bialorus Grodno kawa Raskosha 1795
kawa w kawiarni Raskosha 1795
BIalorud Grodno raskosha 1795 kawa ciasto
słodkości do kawy

 

Grodno może również zaoferować kilka atrakcji osobom szukających ciekawego życia nocnego. Restauracje są czynne do późna, istnieje też kilka klubów, w których można poszaleć na parkiecie, Niestety mimo szczerych chęci nie udało nam się zawojować żadnego parkietu 😉 Poza tym wieczór można sobie umilić w jednym z tutejszych barów. My trafiliśmy do baru w piwnicy Hotelu Neman, położonego na Placu Sowieckim. W sobotę wieczorem ciężko było znaleźć wolne stoliki, kiedy już się udało raczyliśmy się zimnym piwkiem i zakąskami do niego. Dla odważnych – warto spróbować wieprzowych uszu 😉 , pokrojonych w niewielkie kawałki. Smakowały całkiem znośnie, może dlatego, że były wędzone.

 

Bialorus Grodno wieczor
Grodno wieczorową porą
Bialorus Grodno plac sowiecki noca
Plac Sowiecki nocą
Bialorus Grodno oswietlona kamienica
oświetlona kamienica
Bialorus Grodno zakaska do piwa swinskie uszy
zakąska piwna, po prawej – świńskie uszy

 

Grodno jest całkiem ciekawym pomysłem na weekend. Poza miejscami, które odwiedziliśmy znajduje się tutaj jeszcze kilka muzeów (np. Więziennictwa, Żelazek, czy Gabinet Osobliwości), wiele kościołów, stare cmentarze oraz ZOO.  Niech nikogo nie zniechęcą formalności, które trzeba załatwić przed wyjazdem. Zajmują chwilę, a przy okazji mamy dodatkową atrakcję, jaką jest przekraczanie granicy polsko-białoruskiej 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.