W drodze ze smakiem

"Raz zobaczyć jakąś rzecz znaczy więcej, niż sto razy o niej słyszeć." Epiktet z Hierapolis

W drodze ze smakiem

Czarująca Czarnogóra

Sveti-Stefan

 

Do Czarnogóry wjeżdżaliśmy od strony Albanii. Mieliśmy dużo szczęścia, ponieważ korek na granicy w przeciwną stronę był ogromny. Po jednym pasie w każdą stronę i szczyt sezonu wakacyjnego, więc mocno się nie zdziwiliśmy. Trzeba przyznać, że drogi na Bałkanach są cały czas modernizowane, ciągle trwa budowa nowych. Nasza trasa prowadziła wzdłuż pięknego wybrzeża.

 

Czarnogora Sveti Stefan
droga przy Sveti Stefan
Czarnogora droga Adriatyk
droga nad Adriatykiem
Czarnogora droga Zatoka Kotorska
droga nad Zatoką Kotorską
Czarnogora widok z drogi nad Adriatykiem
widok z trasy
Czarnogora zatoka kotorska
widok z drogi nad Zatoką Kotorską
Czarnogora Albania droga
droga z Albanii do Czarnogóry
Czarnogora remontowana droga
remontowana droga

 

Ulcinj

 

Ulcinj jest turystyczną miejscowością wypoczynkową położoną na południu Czarnogóry, która znajduje się bardzo blisko granicy z Albanią. Większość mieszkańców stanowią właśnie Albańczycy, a w samym mieście czuć klimat południowego sąsiada, lekkie pomieszanie Albanii z bardziej już „europejską” Czarnogórą. Po przyjeździe od razu jedna rzecz rzuciła nam się w oczy – pierwszy raz podczas naszej bałkańskiej podróży spotkaliśmy bardzo dużo Polaków. Z całą pewnością nasi rodacy bardzo chętnie przyjeżdżają tutaj na wakacje. Czarnogóra stała się doskonałą alternatywą dla Chorwacji. I wcale się nie dziwię. Ulcinj ze swoją starówką nad samym morzem i Małą Plażą położoną w pięknej zatoce jest idealnym miejscem na wypoczynek.

 

Czarnogora Ulcinj stare miasto
Stare Miasto – widok od strony Adriatyku
Czarnogora Ulcinj Adriatyk
Adriatyk widziany od strony Starego Miasta
Czarnogora Stare MIasto
uliczki Starego Miasta

 

W pobliżu miasteczka znajduje się Wielka Plaża o długości kilkunastu kilometrów, także miejsce na plaży znajdzie się dla każdego. My, z racji noclegu w centrum Ulcinj, wybraliśmy się na Małą Plażę. Kąpiel w zatoce otoczonej z jednej strony malowniczymi murami starówki to coś naprawdę magicznego. Sama plaża jednak nie do końca nam odpowiadała, piasek przypominał błoto i wyglądaliśmy jak po błotnej kąpieli 😉 Na szczęście są natryski i można to błotko z siebie zmyć 😉

 

Czarnogora Ulcinj Strare Miasto Mala Plaza
Stare Miasto – widok od strony Małej Plaży
Czarnogora Ulcinj Mala Plaza
Mała Plaża

 

Nie mieliśmy po raz kolejny ochoty na bałkańskiego grilla i ku naszej uciesze zauważyliśmy, że w Czarnogórze popularne są różnego rodzaju gulasze. Oczywiście spróbowaliśmy i się nie zawiedliśmy. Postawiliśmy również na pieczoną nadziewaną paprykę i jak zawsze na pyszne sałatki ze świeżutkimi warzywami.

 

Czarnogora gulasz
gulasz i nadziewane papryki
Czarnogora limonki
limonki

 

Stary Bar

 

Jadąc wybrzeżem Czarnogóry nie sposób nie trafić do ruin średniowiecznego Antibarum (obecnie Stary Bar). Nazwa nie jest przypadkowa, miejsce położone jest naprzeciw włoskiego miasta Bari, po przeciwnej stronie Morza Adriatyckiego. Miasto właściwie dzieli się na Stary i Nowy Bar. Nowy Bar stanowi jedno z największych miast Czarnogóry i zarazem port, z którego można złapać połączenie promowe ze wspomnianym Bari we Włoszech. Stary Bar natomiast jest jedną z najciekawszych starożytnych twierdz w kraju, która znajdowała się pod panowaniem między innymi Wenecjan czy Imperium Osmańskiego. Dokładnie to ruiny, które mieszkańcy Czarnogóry starają się uratować i odrestaurować. Obecny wygląd stanowi niestety pozostałość po silnym trzęsieniu ziemi, które zniszczyło miasto w latach 70-tych XX wieku. Warto poświecić godzinkę lub dwie na spacer starymi uliczkami pośród zachowanych murów.

 

Czarnogora Stary Bar
Stary Bar
Czarnogora Stary Bar wieża zegarowa
wieża zegarowa
Czarnogora mury stary bar
mury
Czarnogora stary bar ruiny
ruiny
Czarnogora Stary Bar akwedukt
akwedukt
Czarnogora Stary Bar uliczki
stare uliczki

 

Do samej twierdzy prowadzi uliczka, przy której otwarte są restauracyjki oraz liczne kawiarnie. Na mocną bałkańską kawę oczywiście się skusiliśmy, ale po raz pierwszy zrezygnowaliśmy z obiadu w restauracji. Tym razem postawiliśmy na własnoręcznie przygotowany posiłek z dostępnych czarnogórskich warzyw. Janek przygotował własną wariację na temat leczo, które okazało się pysznym posiłkiem, głównie dzięki soczystości i słodyczy użytych produktów.

 

Czarnogora granat
granat
Czarnogóra leczo
leczo z bałkańskich warzyw
Czarnogora figi
figi

 

Kotor

 

Zatoka Kotorska nazywana jest najdalej na południe wysuniętym fiordem w Europie, który wcina się w ląd. Fiordem jednak w dosłownym tego słowa znaczeniu nie jest, ale jest na pewno przepiękna. Warto przejechać drogą położoną wzdłuż brzegów zatoki, widoki są niezapomniane i chyba najładniejsze na całych Bałkanach.

 

Czarnogora Kotor wycieczkowiec
wycieczkowiec w Zatoce Kotorskiej
Czarnogora Zatoka Kotorska
Zatoka Kotorska
Czarnogora Zatoka Kotorska
Zatoka
Czarnogora Kotor
droga w Kotorze
Czarnogora Zatoka Kotorska wieczorem
Zatoka Kotorska wieczorem

 

Najbardziej charakterystycznym punktem, skąd zresztą wzięła się sama nazwa, jest starożytne miasteczko Kotor. Otoczone jest ze wszystkich stron murami, na które można się wspiąć i przy okazji podziwiać piękno zatoki z góry. Miastem w swojej długiej historii rządziły różne nacje, znajdziemy tu kręte uliczki, liczne zabytkowe budynki, kościoły czy pałace.

 

Czarnogora Kotor
pranie – zupełnie jak w Wenecji
Czarnogora Kotor
wąskie uliczki
Czarnogora Kotor koty
koty
Czarnogora Kotor mury
mury
Czarnogora Kotor fosa
fosa
Czarnogora Kotor mury nocą
mury nocą
Czarnogora Kotor Katedra Świętego Tryfona
Katedra Świętego Tryfona
Czarnogora Kotor Sklep
sklep
Czarnogora Kotor nocą
Kotor nocą
Czarnogóra Kotor nocą
uliczki nocą
Czarnogora Kotor nocą
Kotor nocą
Czarnogora Kotor mury nocą
oświetlone mury nocą

 

Na całych Bałkanach widoczne są wpływy włoskie, przede wszystkim w architekturze i kuchni. W Kotorze mocno czuć atmosferę Wenecji, można nawet kupić słynne weneckie maski. Także restauracje w większej mierze serwują dania włoskie, a nie typowo bałkańskie. My skusiliśmy się na bardzo dobrą włoską pizzę, co potwierdziło zasłyszaną wcześniej opinię, że Bałkańczycy świetnie znają włoską kuchnię.

 

Czarnogora Kotor pizza
pizza
Czarnogora Kotor grill
czarnogórski grill

 

Czarnogóra nie bez powodu stanowi dużą konkurencję dla Chorwacji. Nie dziwi fakt, że podczas naszego RoadTripu właśnie w tym kraju spotkaliśmy najwięcej rodaków. Pomimo tego, że ceny były najwyższe ze wszystkich odwiedzanych przez nas bałkańskich państw, to jednak były na polskim poziomie. A niewygórowane ceny, wysokie temperatury, ciepłe, błękitne morze, góry oraz wspaniałe widoki w każdym niemalże miejscu to kwintesencja udanego wypoczynku. Nic tylko jechać i delektować się pięknem tego malutkiego państwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.